Witamy na E-GAPie
Relacje
Bal GAP 2010
Relacje
Bal GAP 2010
| Bal GAP 2010 |
|
|
AFRYKA DZIKA, NA NOWO ODKRYTA
Szalone safari wśród tubylców, dzikich zwierząt i
palm rozpoczęło się punktualnie o 19:30. Na parkiecie stawili się:
wielbłąd (a właściwie dwa garby niezależne od siebie), prawdziwy Król
Julian (ach, jakże śmiało wyginał(a) ciało!) czy też nieco zagubiona
żyrafa. Nie zabrakło także reprezentantów Afryki Północnej – faraon ze
swoją małżonką oraz mumia budzili szacunek wśród przedstawicieli części
okołorównikowych. Znaleźli się także europejscy turyści, którzy jednak
preferowali okupowanie wodopoju (popularniej zwanego barem – oazą).
Oprócz dzikich tańców Bal oferował uczestnikom całe mnóstwo nie mniej interesujących atrakcji. Około godziny 1:00 odbył się konkurs na najlepszy strój. Główną nagrodę - wyjazd na sympozjum – zdobyła (a właściwie wydarła przemocą) grupa rdzennych mieszkańców Afryki, którzy wtargnęli na scenę z dzidami! Jurorzy nie mieli wyjścia. Uwagę zgromadzonych przykuł występ zespołu Tamtamitutu. Muzyka wykonywana na oryginalnych afrykańskich instrumentach przeniosła wszystkich zebranych na „czarny ląd”. Szamanki wprost z dzikiej murzyńskiej wioski zaprezentowały, a później także nauczyły zgromadzonych rytualnych afrykańskich tańców. Nawet dzikie zwierzęta ochoczo wywijały bioderkami. Szalonym pląsom nie było końca… …niestety, było! Bal skończył się o godzinie 4:00 nad ranem. Afrykanie, faraonowie, mumia i zwierzęta wrócili do swoich chatek, pałaców, piramid i legowisk – ale każdy z uśmiechem na twarzy. Jeżeli nie było Cię na powyżej omawianym, to wiedz, że masz czego żałować! Następny Bal GAPu już za rok. Jurek Gibadło Agencja Artystyczna GAP
|





